Wypad do raju

Sprawdzamy mapy pogodowe na BBC. Najmniej będzie padać we wschodnim Sussex. Zaopatrzeni w lokalne czereśnie, kalosze i wielki parasol, pędzimy przez Kent. Wycieraczki pracują na najwyższym biegu, pestki czereśni odbijają się od karoserii.

Dojeżdżamy do raju. Rye to małe średniowieczne miasteczko, które zatrzymało się w czasie wieki temu. Jedyne, co się tu zmienia, to kolor kwiatów otaczających wąziutkie wejścia do domów i liczba obcasów, które utknęły na zawsze w brukowanych uliczkach starego miasta.

Na każdej brukowanej uliczce jest sklep ze starociami większego i mniejszego kalibru. Zachodzimy do jednego z nich. Na pułkach walają się stare karty do gry, cadillaki, skorupiaki, skamieliny, instrumenty, broń, noże, rozciągacze do rękawiczek, szczęki rekina, obrazy, lampy, meble, peruki, buty, znaczki, manekiny, puzderka – wszystko. Wchodząc, dostałam oczopląsu. Przeciskanie się między eksponatami jest wyzwaniem. Starocie zawalają dwupiętrowy sklep, pozwalając jedynie na posuwanie się wyznaczonymi ścieżynkami. Przeglądam jakieś książki, kiedy nagle, jeden z eksponatów porusza się. Sprzedawca w pirackim kapeluszu, okularach i podkręconym wąsem wygrzebuje się ze swojego ciemnego kąta. Sklepowy labirynt zaczyna mnie przytłaczać. Kluczę drogą do wyjścia (przynajmniej taką mam nadzieję).

Czas gdzieś przysiąść. Kusi restauracyjka wyróżniona w przewodniku Michelin. Wnętrze muzealne, ceny hotelowe. Spijamy, w jej malutkim ogródku, piwo. Przecież pyszne żarcie zapewni nam dziś w domku książka kucharska National Geographic. Słońce przyjemnie grzeje, deszczu nadal nie ma, kalosze czekają w pogotowiu. Robi się leniwie.

W drodze do samochodu, mijamy pub, który wyjątkowo dziś, chyba specjalnie na nasze życzenie serwuje zupę rybną. Nie mogę sobie odmówić tej przyjemności.

Wieczorem wracamy do siedmiu dębów i zaczynamy przygotowania do kolejnej uczty – tym razem curry. Świeżo skrojone zioła, cebulki, papryczki i mleko kokosowe pieką się z rybką, przegrzebkami i krewetkami. Palce lizać. Tylko WIĘCEJ wina, usta mi pali!!

Reklamy