Archiwum autora

senny wpis

by

To miał być długi, wyczerpujący, wielowątkowy wpis. Z masą pięknych zdjęć, soczystych kolorów, barwnych opisów. Miał być taki oooch i ach. Miał ciut zrekompensować okres ciszy. Z przyczyn niezależnych od autora. Autorki właściwie…… Czytaj dalej

Grand National czyli konie i kasa

by

Do piątku nie wiedziałam czym jest grand national. Dziś wiem. Nie, to nie była ignorancja. Ty tylko selekcjonowanie informacji ważnych i ważniejszych. Piątkowy sweepstake – zainwestowany funt. Dziś okazało się, że mój koń… Czytaj dalej

O nocach w Brighton

by

Sobota wieczór. Jeszcze tylko trzeba zrobić oko. Buziak do lustra. Już czas. Ekipa czeka pod domem. Torba do bagażnika. Puszka bacardi z gruszką robi głośne pssssst. Jaha! Wieczór oficjalnie uznany za rozpoczęty. Hotel… Czytaj dalej

Słońce i śpiewające wróbelki

by

Ostatni tydzień upłynął pod znakiem siedzę w łóżku, zużywania ton chusteczek i ćwiczenia mięśni brzucha przy kolejnych kaszlnięciach. Niedziela, czas w końcu wystawić nocha na słońce. W skarpecie na głowie, opatuleni po uszy,… Czytaj dalej

Do góry nogami

by

W domku na kurzej łapce jakoś wszystko do góry nogami. Piątek w domku. Śnieg znowu za oknem. W pracy szykuje się kolejna zmiana. Wciągamy ciastka na kilogramy. No i leniwość panuje na salonach.… Czytaj dalej

Hu hu ha!

by

Domek na kurzej łapce został otulony białą kołderką puchu. W końcu. Doczekałam się! Połączenia ze światem nie ma. Dzieciaki w parku szaleją. Angole drepczą w kaloszach. Weekend w parku. No i przed kompem.… Czytaj dalej

Roast Dinner

by

W domku na kurzej łapce niedzielny chill. Dziś odpaliliśmy wspólny, nowy sezon motocyklowy. Chociaż nowy sezon to pojęcie dość względne. Z racji na brytyjskie, wyjątkowo sprzyjające warunki pogodowe, wyraźnej przerwy pomiędzy sezonami (czyt.… Czytaj dalej

Minżynier

by

W domku na kurzej łapce prasują się dzielnie koszule. Prezentacja gotowa, pytania opracowane, garnitur przygotowany, zarost skrócony. But glancuś. Mikro bagaż spakowany. Uf. Jutro Pitowy lot. W piątek Pitowa obrona. W piątek Agatowy… Czytaj dalej

25 lat temu…

by

Za oknem pogodowy rzyg. To dobry czas, żeby cofnąć się w czasie. Sevenoaks, 15 października 1987 roku. Prezenter pogody BBC uspokaja mieszkańców południowej Anglii – w nocy możliwy silny i porywisty wiatr, nie… Czytaj dalej

Mgła i whiskey

by

Mgła otuliła Londyn, otoczyła swoim szalem Sevenoaks. Wychodzimy posnuć się po cichym i spowitym mgłą miasteczku. Zegar pokazuję 10.30. Na ulicach pusto, mleczne światło latarni łamie się, odznaczając wyraźne,pomarańczowe linie. Ramiona latanii oplecione… Czytaj dalej